Sprawdź aktualne oferty w PLAY - PROMOCJE przy zamówieniu ONLINE. Użytkownicy korzystający z dostępu do internetu sieci Play osiągają średnią prędkość pobierania na poziomie 8 Mb/s i wysyłania 2,29 Mb/s. Ten operator również ogranicza prędkość dostępu do sieci, limity są jednak dużo wyższe niż w przypadku darmowego Aero2.
Po wykorzystaniu pakietu prędkość spadnie do 1 Mb/s, co nadal umożliwi korzystanie z łącza do przeglądania stron czy wysyłania maili. W cenie abonamentu otrzymasz router Wi-Fi, dzięki któremu z internetu będą mogli jednocześnie korzystać wszyscy domownicy. Możliwe, że twój dom znajduje się poza zasięgiem sieci 5G.
Cześć, od dzisiaj jestem szczęśliwym posiadaczem łącza 1Gb/s, wszystko jest super, jestem w stanie uzyskać transfer 100mb/s itp. - ALE CO Z TEGO, skoro komputer się zawiesza.. Mam PC: i3-8100, MSI B360M PRO-VD, 16GB 2400mhz, 1060 6GB i według mnie winowajcę - SSD Kingston A400 480GB.
Poniżej znajdziesz porady, jak w najprostszy sposób przyspieszyć internet. Łącze o przepustowości 100 Mb/s powinno wystarczyć, aż z nawiązką do jednoczesnego streamowania filmu w HD, grania w sieci oraz przeglądania stron www, tymczasem okazuje się, że ledwo da się włączyć film by płynnie chodził.
Drugie miejsce zajmowane przez Orange to już tylko 52,2 Mbps, z kolei trzecie obejmuje Play (49,8 Mbps), a czwarte T-Mobile (47,2 Mbps). Prędkość Internetu 5G w Polsce w listopadzie 2022 (Źródło danych: Rfbenchmark) Pierwsze miejsce na podium niestety nie należy do Plusa w kontekście szybkości wysyłania danych w sieci 5G.
Czy 7 GB internetu to dużo? 20 minut oglądania, oglądanie filmu UHD w serwisie streamingowym, granie przez sieć, do 100 MB na godzinę i co najmniej 10 godzin grania. Jak przestac dużo jesc? Czy internet 100 Mb s to dużo? Czy 600 Mb s to dużo? Czy 150 Mb s to dużo?
h1NX1. Prędkość internetu – szczególnie dla laika – może być sporym dylematem. Jaką wybrać, gdy analizujesz oferty operatora? 150 Mb/s, 300 Mb/s a może 1 Gb/s? Problemy sprawiają też np. podawane przez operatorów prędkości dostępu do internetu. Podpowiamy, na jaką prędkość najlepiej się operatorzy telekomunikacyjni oferują swoim klientom coraz wyższe prędkości dostępu do internetu. Szerokopasmowy dostęp o prędkości powyżej 100 Mb/s jest już standardem. Jednak nie każdy i nie wszędzie ma dostęp do aż tak szybkiego internetu. A nawet, jeżeli ma – to czy tak naprawdę potrzebuje?Nie każdy wie to na podstawie samej wartości megabitów na sekundę. Jak więc intuicyjnie rozumieć prędkość internetu podawaną przez operatorów? Wyjaśniamy na łatwo zrozumiałych Mb/s – prędkość internetu wcale nie tragicznaTaka prędkość wydaje się w dzisiejszych czasach niezmiernie niska, jednak jeszcze niedawno była niemal definicją szybkiego dostępu do internetu. Taki dostęp do sieci wciąż może się pojawić w obszarach z gorszą infrastrukturą oraz w przypadku dostępu radiowego lub przez podstawowych zastosowań, typu przeglądanie stron www i korzystanie z komunikatorów internetowych taka prędkość powinna być wystarczająca. Powinna również pozwolić na komfortowe korzystanie z YouTube’a (serwis zaleca przynajmniej 7 Mb/s dla wideo w rozdzielczości 1080p i w 60 klatkach na sekundę).Również popularne platformy streamingowe (VOD) powinny już działać satysfakcjonująco od 10 Mb/s. Netflix zaleca przynajmniej 5 Mb/s dla wideo w rozdzielczości 1080p. Ze streamingiem muzyki nie będzie najmniejszych problemów – do tego wystarczy nawet 0,5 Mb/s. Należy przy tym pamiętać, że wszystko to są wartości dla pojedynczego użytkownika. 10 Mb/s może być więc w zupełności komfortowe, jeżeli korzystamy z internetu samodzielnie – ale w przypadku kilku osób będzie już zauważalnie zbyt jak sprawdzić prędkość internetu w Twoim domu lub urządzeniu?Taka prędkość będzie też zdecydowanie niewystarczająca dla gracza – ściągnięcie 50-gigabajtowej (a takie rozmiary nie są wcale nietypowe) gry ze Steama zajmie na takim łączu 11 przypadku takiego łącza nie ma też co w ogóle myśleć o dzieleniu się w sieci własną twórczością. Biorąc pod uwagę, że większość oferowanych w Polsce łączy internetowych jest ciągle niesymetryczna (czyli ma inne wartości dla pobierania i wysyłania), dla dostępu 10 Mb/s prędkość wysyłania będzie prawdopodobnie wynosiła 1 Mb/s. Pliki będą się wysyłały zdecydowanie zbyt długo, a o jakiejkolwiek transmisji na żywo nie ma co Mb/s – komfortowo dla rodzinyOd tego progu prędkości zaczyna się najtańszy dostęp do internetu u dużych, ogólnopolskich operatorów. Wbrew pozorom nie jest to wcale oferta tak ograniczająca – nawet w przypadku “zaledwie” 100 Mb/ tej prędkości jest już możliwe jednoczesne korzystanie z Netlixa czy YouTube’a w wysokiej rozdzielczości przez kilka osób naraz. Nie przeszkodzi to w korzystaniu w tym samym czasie z sieci innym Który operator zapewnia najszybszy internet?Wciąż nieco do życzenia pozostawia w przypadku takiego łącza jedynie prędkość pobierania dużych plików. 50-gigabajtowa gra z wcześniejszego przykładu ściągać się będzie ponad godzinę na łączu 100 Mb/s i niecała 30 minut na łączu 300 Mb/s. Do wytrzymania, ale do pełnego komfortu jeszcze trochę tych wartości można też zacząć myśleć o dzieleniu się w sieci swoją twórczością. Prędkość wysyłania na poziomie 10-30 Mb/s powinna pozwolić na wrzucanie do YouTube’a plików bez wielogodzinnych czasów oczekiwania i w miarę komfortowym streamowaniu na żywo w wysokiej Mb/s i więcej – dla wymagających i twórców treściPrędkości tego rzędu i wyższe przeznaczone są już przede wszystkim dla największych entuzjastów i twórców treści. Na łączu 500 Mb/s gra o wielkości 50 GB pobierze się w niecałe 15 minut. W przypadku 1 GB/s będzie to zaledwie 7 minut. Takie prędkości pozwolą też na szybkie wysyłanie nawet dużych plików i transmitowanie w 4K. W sam raz dla domorosłego prędkość? Pamiętaj, że…Przy tym wszystkim należy pamiętać, że zapotrzebowanie na prędkość rośnie znacząco wraz ze zwiększeniem liczby użytkowników sieci. Dla osoby mieszkającej samodzielnie 100 Mb/s będzie komfortowe do praktycznie wszystkiego, w przypadku większych rodzin – może się przydać prędkość nieco większa. Dziennikarz i redaktor; konsekwentny i drążący w detalach ofert analityk zespołu PanWybierak. Wieloletni współpracownik serwisu Wirtualna Polska w dziale Technologie. W internecie – i o internecie – pisze od 2004 r. W przeszłości publicysta serwisów związanych ze środowiskiem gier – Imperium Gier. Współtwórca podcastu Niezatapialni.
Bardzo szybki internet z pewnością się przydaje. Skorzystają na nim nie tylko firmy, z wieloma komputerami, ale też użytkownicy domowi, którzy grają online, oglądają filmy oraz często pobierają duże pliki. Mam internet światłowodowy 1 Gb/s. Czy czuję różnicę? Oto moje wrażenia. Mam gigabitowy internet. Czy czuję różnicę?Spokojnie! To nie jest artykuł sponsorowany. Nie znajdziecie tutaj ani jednej nazwy dostawcy internetu. Opisuję po prostu moje wrażenia z przesiadki na szybki, gigabitowy internet. Czy poczułem różnicę? Przekonajmy prędkość internetu stacjonarnego w Polsce wynosi mniej niż 60 Mb/s. A Ty jak szybki masz internet? Włącz speedtest i sprawdź!Kliknij obrazek, by sprawdzić jak szybki jest Twój internetJa używałem wcześniej internetu asymetrycznego, który w czasie pobierania realnie zapewniał prędkość około 150 Mb/s, ale w czasie wysyłania danych już tylko 15 Mb/s. Teraz, gdy przypominam sobie tę drugą wartość, to ogarnia mnie pusty pobierania w sumie byłem zadowolony, ale wysyłanie to był koszmar. Często na smartfonie osiągałem lepsze prędkości w górę, niż na komputerze. Na tym jednak nie koniec. Dochodziła jeszcze kwestia routera, który był po prostu fatalny (dobry router to podstawa), natomiast jakość sygnału "po miedzi" była co najwyżej to się Gb/s w obie strony - miodzio!Najbardziej lubię to, że jest to łącze symetryczne. Dostaję około 1 Gb/s w obie strony - zarówno podczas pobierania, jak i tym pierwszym przypadku jest to duży skok: dostaję 6-7x wyższą prędkość. Natomiast podczas wysyłania to prawdziwa przepaść: szybkość jest ponad 60x lepsza. Tutaj naprawdę można poczuć wiatr we realnie, w czasie robienia tak zwanych speedtestów liczy się też obciążenie serwera, z którym się łączę, więc wyniki bywają różne. Zazwyczaj jest to powyżej 900 Mb/s, a najlepszy wynik jaki otrzymałem to około 1020 Mb/s (co ciekawe podczas wysyłania, a nie pobierania). Zaznaczę też, że teoretyczna szybkość karty sieciowej w moim laptopie to maksymalnie 1 Gb/s, więc ten internet obciąża ją w szybki internet mocniej obciąża procesor?Mój laptop ma Core i7-8750H (6/12 rdzeni) i 16 GB RAM, a w czasie transferu danych z maksymalną prędkością, obciążenie CPU potrafi skoczyć nawet do ponad 50%. Rozdziela się to dość ładnie na poszczególne rdzenie, więc w praktyce wielkiego obciążenia nie czuć. Ponadto w czasie grania w zasadzie nie zdarza się, by szczytowa prędkość około 1 Gb/s była utrzymywana dłużej niż przez sekundę lub dwie. Bardzo duże i szybkie transfery raczej nie wpływają negatywnie na realną sprawność działania taką szybkość da się wykorzystać?Zależy to od bardzo wielu czynników, ale generalnie mogę śmiało napisać, że zauważyłem znaczny wzrost szybkości pobierania np. gier. Kiedyś, mimo całkiem niezłego internetu, zajmowało to godzinę, albo grę ważącą 54 GB pobieram w około 9-10 obciążenie serwerów ma duże znaczenie. Przykładowo ściągając gry ze Steama, zazwyczaj osiągam 700 - 800 Mb/s. Czasami trochę więcej, ale często znacznie mniej (bo ich serwery są bardzo silnie wykorzystywane).Szybkość to rzecz bardzo przydatna, ale nie zawsze jest najważniejsza. Owszem podczas ściągania programów, sterowników i innych dużych plików ma to duże znaczenie. Pliki ważące 500 - 800 MB często ściągają się w kilka sekund. Ale...Transfer plików z Dysku GoogleA jak wygląda realna szybkość przesyłania plików "z" i "na" Dysk Google? Oto rezultaty:Dysk Google - odczyt: 1,1 GB w 9 s (1000 Mb/s), 550 MB w <4,5 s (990 Mb/s)Dysk Google - zapis: 1,1 GB w 48 s (188 Mb/s), 550 MB w 23 s (191 Mb/s)Jak widać czas ściągania plików z Dysku Google jest błyskawiczny - wykorzystuje pełny potencjał tego internetu. Natomiast zapis plików na Dysku jest już 5x wolniejszy. Trudno go nazwać słabym, ale rozbieżność jest odczuwalna. Jest to ograniczenie sztucznie wprowadzone przez czasie grania online liczą się małe "lagi"Wieloosobowe gry online też mogą mieć instalatory ważące kilkadziesiąt GB, ale nie ma to większego znaczenia w czasie realnej rozgrywki. Tutaj liczą się minimalne opóźnienia, które mają ogromny wpływ na komfort wieloosobowej rozgrywki (w sumie jednoosobowej też). Więcej o tym przeczytacie w artykule Jak szybki internet do gier jet widzieć co nasza ekipa robi w danej chwili, co w czasie rzeczywistym dziele się na mapie, a już najgorzej jest wtedy, gdy przez opóźnienia obraz skacze, a my nie możemy precyzyjnie szczęście po przesiadce z miedzi na światłowód poczułem dużą, pozytywną różnicę w tym zakresie. Przez kilka miesięcy używania gigabitowego internetu ani razu nie spotkałem się z lagami, które leżałyby po stronie dostawcy internetu lub mojego routera (jeśli na lagi narzekało w danej chwili wielu graczy, to zapewne problem leżał po stronie gry).Granie online na światłowodzie to prawdziwa przyjemność. Pingi są znikome (u mnie najczęściej 1 ms, a czasami wyskakuje nawet 0 ms), a ogólna jakość sygnału bardzo mowa tutaj o sytuacji, w której router podłączony jest do komputera przez przewód Ethernet. Jakość grania przez Wi-Fi też jest bardzo wysoka, ale w tym przypadku nie mogę sprawdzić pełnych możliwości, bo mam za słabą kartę Wi-Fi w laptopie :). Nie chcę też opisywać spostrzeżeń związanych bezpośrednio z routerem, bo zapewne u różnych operatorów stosowane są różne urządzenia, które mają różną szybkość i siłę sygnału. W tym artykule chodzi tylko o wrażenia z używania samego internetu 1 Gb/ internetowe, filmy, muzyka - czy tutaj też jest lepiej?Tak, ale różnica w stosunku do mojego starego internetu nie jest aż tak duża, jak w czasie grania online, pobierania gier oraz dużych plików. Największą zaletą jest szybkość reakcji na wiele szybkich kliknięć (otwieranie np. kilkunastu podstron jest szybsze). Jeśli jednak klikamy w jeden link, to wielkiej różnicy nie buforują się po prostu błyskawicznie. Nie spotykam się z sytuacjami, w których jakiekolwiek materiały wideo wymagałyby "doczytania". Wszystko odtwarza się płynnie. To samo dotyczy muzyki. Więcej przeczytacie w artykule Jak szybki internet potrzebny jest do oglądanie filmów urządzeń na razOstatnią rzeczą na którą zwróciłem uwagę po przesiadce na internet 1 Gb/s, jest szybsze połączenie internetowe na wielu urządzeniach jednocześnie. Kiedyś ciąganie gry i jednoczesne oglądanie YouTube'a powodowało takie obciążenie, że internet na kilku smartfonach i TV nie muszę się o to martwić. Oglądam YouTube na dobrym TV 4K, ściągam grę na PC i drugą na PS4, do tego z netem połączone są 4 nowoczesne smartfony, a zazwyczaj jeszcze jakiś sprzęt testowy i co? Wszystko śmiga aż miło. Trzeba się naprawdę postarać, żeby "zajechać" gigabitowy internet na było warto?Wiem, że to może się wydawać dziwne, ale za mój nowy, symetryczny internet 1 Gb/s płacę co do grosza tyle ile za stary, asymetryczny internet 150 Mb/s. Nie podam kwoty, bo jest to tyle samo, a zyskuję duży skok jakościowy w czasie grania i ściągania gier, a także innych dużych plików. Nie będzie chyba przesadą stwierdzenie, że jest to dobry polecam symetryczny gigabitowy internet przez światłowód wszystkim graczom oraz osobom, które dzielą te łącze na wiele komputerów. Również tym, którzy na co dzień transferują wiele gigabajtów plików (np. filmów lub zdjęć) do również:Dobre aplikacje na Windows, które warto zainstalowaćGdzie jest hasło do Wi-Fi w Windowsie? Tutaj znajdziesz odpowiedźJak naprawić system Windows po awarii? Przywracamy ustawienia fabryczne
Jeśli czytacie moje wpisy o naszych telekomach wiecie, że przeniosłem się miesiąc temu ze swoim internetem mobilnym do nju mobile, gdzie od kilku lat korzystam z abonamentu głosowego. Teraz mam dwa w jednym, więc skorzystałem z okazji, by sprawdzić, jak się sprawuje „lejek” u tego operatora. „Lejek” 1 Mb/s oferują niektórzy operatorzy, Plus ma nawet w jednym z planów 2 Mb/s, ale od dawna zastanawiałem się czy da się przy takim ograniczeniu korzystać z internetu. Wiadomo, że poniżej tej wartości trudno w dzisiejszych czasach o jakieś sensowne wykorzystanie dostępu do sieci, ale okazuje się, że z 1 Mb/s dobrze nie jest, ale źle też nie. Na początek jednak powiem Wam o wadach rozwiązania, które wybrałem w nju mobile. Uwaga! Ułan będzie narzekał na nju mobile:). Otóż do tej pory korzystałem w nju mobile z oferty z rachunkiem za 29 zł z nielimitowanymi rozmowami, wiadomościami i 30 GB transferu danych, dokupiłem do niego internet dodatkowy za 19 zł z 60 GB transferu danych (w przypadku internetu dodatkowego, liczy się staż na numerze głównym w usłudze „im dłużej tym lepiej”). Razem więc miałem mieć 90 GB w miesiącu. Wiedziałem, że dokupując go w trakcie okresu rozliczeniowego dostanę z tych 60 GB proporcjonalnie mniejszy transfer, ale okazało się, że w pierwszym miesiącu przydzielane jest proporcjonalnie mniej, ale nie z 60 GB, tylko z wartości początkowej bez stażu, czyli z 20 GB. Dopiero od nowego okresu rozliczeniowego wchodzi pełne 60 GB. Dlaczego tak jest? Nie wiem, tak sobie wymyślili, na ostatniej konferencji prasowej, szefowa marketingu w nju mobile też była tym zdziwiona, jak jej o tym opowiadałem. Niemniej, już wiedziałem w tym momencie, że nie wystarczy mi transferu, ale pomyślałem, że to dobrze, bo będę mógł sprawdzić, czy da się korzystać z „lejka” 1 Mb/s. Teraz wyjaśnię jak ten „lejek„ działa, co też do końca nie jest oczywiste i zrozumiałe. Otóż, w ofercie głosowej po wyczerpaniu transferu wchodzi nieużywalny ”lejek„ 64 Kb/s, a już w przypadku internetu dodatkowego 1 Mb/s. I teraz, gdy zamawiamy internet dodatkowy, te dodatkowe 60 GB sumuje się z tymi 30 GB w ofercie głosowej, co oznacza, że nie musimy nawet korzystać z dodatkowej karty SIM, całe 90 GB jest dostępne na obydwu kartach. Problem zaczyna się, gdy ten podstawowy transfer na pełnej prędkości się kończy. Okazało się, że wtedy pod uwagę brane jest gorsze rozwiązanie dla klienta, a mianowicie w smartfonie włącza się lejek 64 Kb/s, a tylko na dodatkowej karcie mamy 1 Mb/s. Tak więc, tak czy tak i tak musimy dokupić transfer (9 GB za 9 zł), by móc korzystać z sieci na smartfonie, gdy wychodzimy z domu. W mojej ocenie, powinno być inaczej, bo skoro dokupuje do swojego numeru głównego dodatkowy internet (to nie jest osobna usługa internetu mobilnego, która kosztuje w nju 29 zł za miesiąc), to ze wszystkim, włącznie z „lejkiem” 1 Mb/s. Wracając jednak do tematu wpisu, sprawdziłem jak działa to 1 Mb/s na tej dodatkowej karcie SIM, którą włożyłem do routera WiFi. Okazuje się, że nie jest z tym najgorzej, strony ładują się wprawdzie kilka sekund dłużej, ale nie jest to tak uciążliwe jak się tego spodziewałem. Zwłaszcza, gdy mówimy o stronach, na które często wchodzę i trzymam je w cache przeglądarki, te odpalają się niemal niezauważalnie wolniej. Najgorzej jest z Facebookiem, co pokazuje jaka to kobyła i ile elementów musi załadować za każdym razem, filmiki na YouTube odtwarzają się bez zacięcia, z kolei filmy na HBO GO ładują się wprawdzie, ale jakość przez cały film pozostawia wiele do życzenia. Tak więc, jeśli dzień czy dwa przed końcem okresu rozliczeniowego wpadacie w taki „lejek„ u swojego operatora myślę, że bez problemu przetrwacie z nim do następnego, bez potrzeby dokupowania dodatkowego transferu. Jedynym odczuwalnym ograniczeniem będzie gorsza jakość filmów - tutaj podałem przykład HBO GO, ale podejrzewam, że na Netfliksie będzie podobnie. Ograniczenie transferu mam tylko dziś do końca dnia, więc jeśli chcecie bym coś Wam jeszcze sprawdził, co działa w sieci a co nie, to śmiało dajcie znać. Od jutra zaczynam normalne korzystanie z dostępu do sieci z limitem 90 GB w miesiącu na pełnej prędkości (zwykle jakieś 30 Mb/s), jestem przekonany, że to powinno w zupełności wystarczyć na moje korzystanie z internetu - te 50 GB, które miałem teraz zeszło przy intensywnym serfowaniu, by zejść do zera i włączyć sobie ten "lejek" na chwilę do sprawdzenia.
31 mar 11 14:32 Najprostszym sposobem na sprawdzenie prawdziwej szybkości swojego łącza jest przeprowadzenie testu. Foto: Komputer Świat Masz szybkie łącze. Na pewno? Część z nas odczuła na własnej skórze jak drastyczna potrafi być czasami różnica pomiędzy deklarowaną prędkością a realną prędkością łącza internetowego podłączonego do naszego mieszkania czy domu. Jeden z czytelników Komputer Świata po przeczytaniu artykułu Łącze wolniejsze niż w umowie? Nie zapłacisz operatorowi postanowił sprawdzić jak szybkim łączem tak naprawdę dysponuje. Jak widać na załączonym screenshocie, test szybkości łącza internetowego przeprowadzony przy pomocy naszej aplikacji Speed Test, wykazał realną prędkość ściągania wynoszącą nieco ponad 7 Mb/s. Szybkość deklarowana przez dostawcę internetu czytelnika wynosi 10 Mb/s. Jednak tak jak w przypadku większości tego typu łącz internetowych jest to wartość deklarowana do. Dostawca nie gwarantuje więc stałej szybkości 10 Mb/s, a tylko jej maksymalną wartość. Więcej na ten temat możecie przeczytać w artykule Łącze wolniejsze niż w umowie? Nie zapłacisz operatorowi. Różnica pomiędzy maksymalną a realną szybkością łącza wynosi tu ok 30%. Jesteśmy niezmiernie ciekawi jak wygląda to w waszym przypadku. Koniecznie skorzystajcie z aplikacji Speed Test i dajcie znać w komentarzach. Speed Test fot. Yanik Chauvin |
Łącze 600 Mb/s pozwala ściągać dane z maksymalną prędkością wynoszącą 75 MB/s. Czy potrzebujemy takiej przepustowości w domach? Zwróćcie uwagę, ile "ważą" współczesne gry. Instalacja GTA V poprzez serwis Steam wymaga ściągnięcia mniej więcej 60 GB danych. To zaś oznacza, że przy łączu 30 Mb/s będziemy czekać ponad cztery godziny, zanim będziemy mogli uruchomić grę. 120 Mb/s będzie wymagało od nas cierpliwości przez półtorej godziny, a 250 Mb/s całkiem rozsądnych trzydziestu minut. Tymczasem łącze 600 Mb/s skraca oczekiwanie do trzynastu minut. Wszelkie "łatki" i aktualizacje systemowe, które tak często wstrzymują nas przed zabawą w już zainstalowanych grach, przy tak szybkim łączu będą ściągane błyskawicznie. Podobnie ma się rzecz z muzyką i filmami w serwisach strumieniujących multimedia, które oferują jakość Hi-Fi oraz 4K i to HDR. Tu, podobnie jak przy instalacjach gier, przepuszczane są ogromne ilości danych, tak więc szybkość łącza ma ogromne znaczenie. Zresztą, jeśli domowników jest więcej i w jednym czasie ktoś chce słuchać muzyki z sieci na smartfonie, ktoś inny oglądać film w serwisie VOD, a kolejna osoba nabierze ochoty na nową grę, która wymaga kilkudziesięciu gigabajtów danych do instalacji, łącze 600 Mb/s pozwoli wszystkim użytkownikom komfortowo funkcjonować, podczas gdy przepustowość 250 Mb/s może wykazywać oznaki zadyszki powodujące nieprzyjemne buforowanie filmów lub obniżenie jakości obrazu oraz znaczące wydłużenie czasu instalacji programów. Fajnie, ale ile to kosztuje? Otóż okazuje się, że przy usługach sieciowych nie działa zasada, według której dwa razy szybsze łącze oznacza dwa razy wyższe opłaty. Orange, które oferuje przepustowość 600 Mb/s, chce za usługi z łączem 100 Mb/s 69 zł miesięcznie, a przy najwyższej opcji, 109 zł miesięcznie. Sześć razy szybszy internet za 40 zł dopłaty. Gdzie leży haczyk? Oferta Orange jest naprawdę ciekawa. Obecnie jest to najszybszy internet, jaki można zgarnąć z rynku. Niestety, nie wszędzie infrastruktura pozwala na udostępnienie takiej przepustowości. Zanim więc oczyma wyobraźni zobaczycie wynik w "speedteście", sprawdźcie, czy jesteście w zasięgu internetu 600 Mb/s (link do formularza pozwalającego sprawdzić dostępność usługi znajdziecie poniżej).
czy 1 mb s internetu to dużo